Konta oszczędnościowe, Początki
Konta oszczędnościowe
Konta oszczędnościowe łączące w sobie funkcjonalności rachunków oszczędnościowo- rozliczeniowych i klasycznych lokat bankowych są już powszechnie używanym narzędziem inwestycyjnym. Na pewno nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że w większości banków konto takie jest dodatkiem do standardowego rachunku, przez co staje się zdecydowanie popularniejsze. Oczywiście nie jest tak, że konto oszczędnościowe to po prostu konto rozliczeniowe z wyższym oprocentowaniem. Korzystanie ze zgromadzonych tam funduszy jest obwarowane ograniczeniami ustalanymi przez banki, przez co niektórzy nie korzystają z kont oszczędnościowych- bo a nuż pieniądze z nich będą potrzebne i co wtedy? Wielu też nie jest zadowolonych z tego, że w większości banków do pewnej kwoty, najczęściej tysiąca złotych, konto oszczędnościowe również, jak ROR, jest nieoprocentowane, a swoboda wypłat wciąż ograniczona. Niemniej jednak faktem jest, że na przykład połączenie konta oszczędnościowego i karty kredytowej jest ciekawym pomysłem, który może być niemal samofinansującym się instrumentem na przykład do opłacania rachunków za telefon czy internet. Zaletą kont oszczędnościowych jest na pewno dostępność, bezpieczeństwo i łatwość korzystania.
Początki
Jak to się zaczęło. Twórcy pierwszych filmów oczekiwali od aktorów wszystkiego, czego wymagał scenariusz, nawet zagrania w scenie efektownego upadku ze schodów. Z czasem realizatorzy zdecydowali się w niektórych scenach zastępować artystów dublerami. Najczęściej byli to akrobaci lub klauni na co dzień występujący w widowiskach wodewilowych. Kino było wówczas nowym medium, stąd twórcy filmów nie mieli możliwości odwołania się do doświadczeń starszych kolegów. Pierwsi dublerzy -poprzednicy dzisiejszych kaskaderów - znani byli jako „aktorzy do zadań specjalnych", „pracownicy strefy zagrożenia" lub, bardziej potocznie, „poobijane bractwo". Jednym z pierwszych kaskaderów w historii kina był ekskawalerzysta Frank Hanaway, który pojawił się na ekranach kin w filmie zatytułowanym Wielki napad na pociąg (1903). Często największą odwagą w gronie „poobijanego bractwa" wykazywały się kobiety. Prekursor-ką kobiecego kaskaderstwa była Helen Gibson, która dublowała aktorkę - Helen Holmes w takich filmach, jak The Girl at the Throttle (poi. Dziewczyna w pułapce) czy The Girl Telegrapher's Peril (poi. Telegrafistka w niebezpieczeństwie). Największym wyzwaniem był dla niej rozpędzony pociąg i wiążący się z tym silny podmuch wiatru. Potrafiła przeskoczyć z galopującego konia do wagonu oraz wskoczyć do pociągu wprost z rozpędzonego motocykla.